T-Shirt - Stradivarius/ Backpack - Zara/Shoes - Converse/Pants - Here/Tutaj
*** PL
Połowa wakacji już za nami,nie mogę uwierzyć że został nam tylko niecały sierpień odpoczynku i wylegiwaniu się na słońcu,w tym roku przyszła pora na Flash Tattoo - są to metaliczne złote/srebrne tatuaże,wcześniej była moda na tatuaże z henny lecz w tym roku z pewnością wygrywają te drugie i moim zdaniem są o wiele lepsze. Na moim instagramie (
alexa_wad) możecie zobaczyć jak prezentują się u mnie i wpadłam na taki pomysł że jeśli chcielibyście bym zobaczyła jak wyglądają u was,możecie się nimi pochwalić dodając hashtag
alexa_wad na zdjęciu.
Mam nadzieję że spędzacie wakacje w na prawdę świetnym nastoju,humor wam dopisuje i życzę wykorzystania drugiego miesiąca jak najlepiej.
*** ENG
Half of the holidays already behind us,I can't believe that we have only August for rest and sunbathing. In this year it's time for flash tattoo - gold & silver tattoos,previously been time for tattoos of henna but now wins the second. On my instagram (
alexa_wad) u can see how they present at me and i have some idea,that if you would like to show me your Flash Tattoos,you can add hashtag
alexa_wad on picture. I hope that the last month of holiday you make the best.
Kiss,Alex
Prawie połowa czerwca już za nami,a co się z tym wiąże - koniec roku szkolnego!
Koniec sprawdzianów i wstawiania o szóstej rano by tylko się nie spóźnić do szkoły. Wreszcie będziemy mogli się cieszyć dniami wolnymi od obowiązków by poświęcać czas na przyjemności. Będziemy mogli poświęcać nieograniczony czas na ćwiczenia i bieganie,nie będziemy mówić że jesteśmy zmęczeni szkołą.
Kochani,macie może jakieś plany na wakacje? Wyjazd,wycieczka,czy może zostajecie w domu?
Ja na pewno postaram się gdzieś wyjechać - gdzie? jeszcze nie wiem,ważne by się udało.
Ściskam mocno i życzę miłego weeknd bo ma być na prawdę gorąco!
KOCHANI ZAPRASZAM NA MÓJ DRUGI BLOG -
Spodenki - TUTAJ
Podkolanówki - TUTAJ
"Milczymy, gdy jesteśmy zadowoleni, nieszczęście popycha nas do pisania"
Na początku-wow! wiem, że przez prawie miesiąc nic nie zostało dodane na bloga, ale z przyczyny ta
Czy mieliście kiedyś takie uczucie, że coś was omija? Ogranicza? Że życie leci dalej, ale wy wciąż stoicie w miejscu i nie macie pojęcia co z tym zrobić. Spędzacie sekundy,minuty,godziny,dni na robienie rzeczy,które tak naprawdę są nam w życiu nie potrzebne,a jedynie marnujemy swój czas,bo cóż jedno jest pewne: nigdy nie wiesz ile czasu Ci pozostało. Przez kilka godzin dziennie siedzisz na internecie,lajkujesz posty na Facebooku, Instagramie,piszesz z ludźmi na Twitterze,gdy wtedy mógłbyś być gdzieś indziej.Doskwiera Ci uczucie, że ludzie,których znasz i są twoimi znajomymi/przyjaciółmi jedyne co robią to ograniczają Cię,nie dają ci swobody,wolności. Gdy ty starasz się jak możesz,oni udają, że Cię wtedy nie ma,ale ty nadal się za nimi uganiasz, bo są twoimi przyjaciółmi,bo znacie się kilka lat bla bla...stop! Pewne rzeczy czy znajomości,czynności, jakie dzień w dzień wykonujemy zabierają nam to, co jest dla nas najcenniejsze-wolność. Marnujemy czas i energię na to, co nam nie potrzebne.
Kiedyś,pewnego dnia przestałam robić to, co przed chwilą robiłam. Zamknęłam swoją książkę i skupiłam się na tym, co mnie otacza,na którzy ludzi siedzą obok mnie i doszłam do wniosku,że są oni jak dźwięk-zbyt głośni. Wszyscy siedzieli na portalach społecznościowych,obserwowali innych w internecie,
żyli w nim-a to daje nam wiele możliwości. W internecie możemy być kimkolwiek chcemy i robić cokolwiek chcemy,ale czy to wystarczy nam na bardzo długo? Ile zajmie nam czasu,żebyśmy stwierdzili, że to, co jest najlepsze w życiu-omija nas. Zamiast siedzenia na portalach moglibyśmy po prostu wyjść z domu,przejść się-podziwiać,rozmyślać,analizować. Myślę,że nie nic piękniejszego od zachodu słońca-żaden nie jest taki sam,każdy różni się czymś od następnego,mogłabym siedzieć godzinami na zewnątrz by wpatrywać się w niebo i gwiazdy,wtedy dostrzegłabym, że nic mnie nie omija,że ten czas, który na to poświęcam jest tego wart. Uważam, że tak samo jest z ludźmi,nie wszyscy kogo spotkamy w swoim życiu okażą się dla nas dobrymi,jedni nam dają,inni zabierają,sprawiają że jesteśmy szczęśliwi, ale i smutni,doprowadzają nas do płaczu i gniewu,są przy nas na chwilę, a niektórzy na parę lat,miesięcy.
Są też tacy,którzy są nie stali. Niby są,niby się z nimi przyjaźnimy,ale jednak ich nie ma. Kiedy piszemy-nie odpisują,kiedy dzwonimy-nie odbiorą,kiedy czekamy aż zapytają co u nas-oni wciąż mówią o sobie w kółko i w kółko. Przez to czujemy się że się dusimy,jakbyśmy byli uwięzieni w klatce bez wyjścia. Mamy ich dość,lecz nie potrafimy z nich zrezygnować,przykładamy się do tego kilkanaście razy,raz za razem, ale wciąż nie potrafimy zrobić kroku w przód. Czasem po prostu musimy pomyśleć czego oczekujemy od siebie i od innych. Jeśli nie spełniają naszych oczekiwań - myślę że nie zasługują na nasz czas, jaki im poświęcamy.
Jedni o tym piszą,mówią,znajdą się też tacy, którzy to przemilczą-nie tylko będą okłamywać tych,którzy wyniszczają ich od środka i sprawiają że mają dość,oni będą okłamywać samego siebie.
Czasem warto usiąść i pomyśleć nad tym, czy wszystko, co wykonujemy w naszym życiu i jak postępujemy-jest takie, jakie chcielibyśmy by było. Czasami jedna mała zmiana,może sprawić że nasze życie będzie o wiele lepsze.














